IMANY,
hebanowa piękność koncertuje w Polsce przy pełnych salach, jedni
twierdzą, że to kolejna, może wygładzona wersja AYO ... była modelka, fakt
przepiękna, repertuar, grzeczny i nobliwy, czy koncert porywający?
Ubrane w garnitury towarzystwo na krzesełkach w połowie koncertu wstało,
całkiem spora liczba zgromadzonych znała repertuar, słowem koncert
udany! Supportował Imany Senegalczyk z akustyczna gitarą - pięknie i
skromnie zaśpiewał, choć o 15 min za wcześnie w stosunku do zapowiedzi
na stronach organizatora- niejaki Faada Freddy.